Żarty na bok(u)
Ciekawostka na dzisiaj: Właśnie się dowiedziałam o istnieniu pewnej niezwykle interesującej konstrukcji w Javie
set setSet(set set);A ja myślałam, że Major Major Major Major jest rewelacyjnym żartem.
[Edit]
S (Niemal potrącona przez samochód): Co za pojeb!
K: Wyrażaj się, jesteś studentką.
S: Fakt... Chuj i skurwysyn!
K: Teraz wyrażasz się jak student.
Takie czasy, wstyd się przyznać, że należy się do najbardziej niewychowanej, pasożytniczej grupy społecznej.
Komentarze:
komentarze [5]
Data: poniedziałek, 2 stycznia 2012
Godzina: 10:46:01
IQ 83
S: Możesz mi poszukać książki "IQ 83". Opowiada o grupie naukowców, którzy majstrowali przy kodzie genetycznym i przypadkowo zmienili IQ obywateli Stanów Zjednoczonych właśnie na 83.
K: Jesteś pewna, że ta książka nie jest oparta na faktach?
Warto sprawdzić.
Komentarze:
komentarze [0]
Data: sobota, 31 grudnia 2011
Godzina: 14:01:47
Christ-dla-mas
Z roku na roku święta stają się coraz bardziej przykre, współbiesiadnicy cyniczni, a cała "magia świąt" wraz z "przygotowaniami w rodzinnej atmosferze" przypomina raczej roboty przymusowe, całkiem naturalne zjawisko, nie ma się czemu dziwić, zaskakujące jest to, że mimo wszystko staram się z tymi oczywistościami uzewnętrznić, jak gdyby to miało cokolwiek zmienić albo przynajmniej zainteresować kogokolwiek.
Tym razem postanowiłam nie wysyłać życzeń drogą smsowo-mailową, co roku w taki właśnie sposób pamiętam o każdej osobie, z którą jestem w jakikolwiek sposób związana ale nie na tyle żeby życzyć sobie osobiście "Wesołych Świąt". Pomyślałam że warto sprawdzić ile osób będzie pamiętało o mnie. Powiem szczerze, że wyniki "eksperymentu" okazały się zaskakujące, można powiedzieć, że przeszły moje najśmielsze oczekiwania.
Jest dobrze. Chociaż często mam ochotę się czymś podzielić, coś powiedzieć, coś wyjaśnić... dochodzę do wniosku, że mija się to z celem. Czasami jestem zbyt rozsądna.
Komentarze:
komentarze [0]
Data: poniedziałek, 26 grudnia 2011
Godzina: 12:15:38
Żarty
"Pochowaj suszarkę", "byczek lubi porno" i "włącz jeden z największych hitów mainstreamu "kumba yo"".
To się nazywają żarty hermetyczne.
Żenujące gdy nie wiesz o co chodzi. Jestem sfrustrowana.
Komentarze:
komentarze [1]
Data: wtorek, 13 września 2011
Godzina: 10:18:40
Bezmyślne stworzenie
Od dłuższego czasu świadomie próbowałam stać się tym czym nigdy nie chciałam być. Po kalkulacji "zysków" i "strat" dotarło do mnie, że był to naprawdę zły pomysł.
Choćbym nie wiem jak usilnie się starała, nie potrafię udawać.
Komentarze:
komentarze [1]
Data: wtorek, 30 sierpnia 2011
Godzina: 12:21:16
Granica
Udało mi się w końcu określić własną granicę wytrzymałości: wszystko jest w porządku do momentu gdy mnie dzieje się krzywda. Jak musiałam patrzeć na cudze cierpienie coś we mnie pękło.
Zawsze zachowywałam się jak osoba zrównoważona do tego jednego momentu. Sprawy o których chciałabym zapomnieć nagle do mnie wróciły.
Straszny młyn. A już myślałam, że jest w miarę dobrze.
Komentarze:
komentarze [1]
Data: wtorek, 9 sierpnia 2011
Godzina: 18:54:00
Zwierzak
S: Każdy ma w sobie coś ze zwierzęcia. (po chwili) Jesteś świnia, wiesz?
K: Dzięki, baranie.
Totalne zezwierzęcenie. Ale "Dzieci są milsze od dorosłych, zwierzęta są milsze od dzieci..."
Komentarze:
komentarze [0]
Data: piątek, 29 lipica 2011
Godzina: 13:19:27
Zmiana planów
Chciałam się pokusić o arcybłyskotliwą wymianę zdań, wykurwiście przechujastą relację z porannej absokurwalutnie zajebistej rozmowy ale szlag by to jasny trafił.
Samoocena sięgnęła zera absolutnego czyli wracam do swojej chorej normy.
Dobranoc.
Znowu jestem zła na siebie.
Komentarze:
komentarze [0]
Data: czwartek, 28 lipica 2011
Godzina: 22:51:53
Zboczona
Od dłuższego czasu uprawiam swego rodzaju emocjonalny ekshibicjonizm, mówię zdecydowanie za dużo zbyt wielu osobom w zbyt drastyczny i bezpośredni sposób. Nie przejmuję się jaki przez to wywieram wpływ na swoje otoczenie, po prostu jest mi lżej, niezależnie od skutków mojego działania.
Zaspokajam swoje zboczenia za wszelką cenę.
Komentarze:
komentarze [0]
Data: sobota, 23 lipica 2011
Godzina: 16:14:37
Lalka
Zaczynam wierzyć we własną urodę.
Paradoksalnie przez to czuję się bezwartościowa.
Komentarze:
komentarze [1]
Data: piątek, 22 lipica 2011
Godzina: 15:01:13
Jesteś tym co jesz!
K (Z kanapką w ręku): Pamietaj! Jesteś tym co jesz!
S: A co jesz? Buraka?
K: Pasztet.
Klasyczne "z deszczu pod rynnę".
Komentarze:
komentarze [0]
Data: środa, 20 lipica 2011
Godzina: 13:03:26
Nutka dramatyzmu
Nie mogę sobie przypomnieć czy w ostatnim czasie byłam podobnie zagubiona. Jestem w takim okresie życia, że czuję się wyjątkowo niestabilna emocjonalnie. Leżę i płaczę jak głupia, niepotrzebnie analizując dawno podjęte decyzje, których konsekwencji się obecnie boję. Przekreśliłam absolutnie wszystko, może brzmi to nazbyt dramatycznie ale nie widzę dla siebie jakiejkolwiek przyszłości.
Palę za sobą mosty i przeraża mnie ta pustka jaką właśnie dla samej siebie tworzę.
Komentarze:
komentarze [1]
Data: piątek, 15 lipica 2011
Godzina: 21:51:41
Spontan
Ostatnio jestem cały czas na huśtawce skrajnych nastrojów i oczekiwań. Na dłuższą metę nie wiem czego chcę i do czego dążę. Wyłączyłam w sobie tę część umysłu, która jest odpowiedzialna za racjonalne myślenie, planowanie i przewidywanie konsekwencji.
Działam nieprzewidywalnie i spontanicznie. Nie wiem co o tym myśleć.
Zakładam kilka podstawowych scenariuszy, które mogą się wydarzyć. Żaden nie uszczęśliwia mnie, co najwyżej wprowadza w stan chorobliwego podniecenia.
Nie chcę MYŚLEĆ co się może wydarzyć, mam ochotę się PRZEKONAĆ.
Traktuję własne życie jak jeden wielki bezcelowy eksperyment. To przykre.
Komentarze:
komentarze [0]
Data: wtorek, 12 lipica 2011
Godzina: 14:28:55
Nie będę narzekać!
Przestaję pisać gdy jestem zadowolona z życia.
Jak na razie jestem.
Komentarze:
komentarze [0]
Data: piątek, 8 lipica 2011
Godzina: 22:58:47
Idiota
Idiota, wiem że nie będę szczęśliwa ale zawsze staram się oszukiwać że się mylę, że będzie lepiej, będzie dobrze. Coraz gorzej mi to wychodzi.
Zawsze mi się wydawało, że dla kilku chwil radości warto żyć, warto na nie czekać a później wspominać. Kompletować miłe wspomnienia wierząc, że to cokolwiek zmienia na lepsze.
Nie wierzę w to ale... no właśnie ALE.
Ale próbować warto.
Komentarze:
komentarze [1]
Data: poniedziałek, 4 lipica 2011
Godzina: 14:01:07